wtorek, 27 listopada 2012

Szydełka Tahashima Bari cro-tat needles

O szydełkach Takashima Bari zdarzyło mi się kiedyś pisać. Od wczoraj jestem szczęśliwą ich posiadaczką :) Są to szydełka do frywolitki. Ale w odróżnieniu od znanych już w Polsce szydełek cro-tat - tymi można robić łuczki :)) Zacznijmy od tego, co też jest w opakowaniu.
Otóż mamy 4 rozmiary szydełek: 0 (1,4 mm), 2 (2 mm), 4 (2,7 mm), 6 (3,3 mm). Siedzę właśnie z suwmiarką i mierzę. Wymiary tak zwane "około". Japoński producent nie podaje w milimetrach ;) A do tego trzeba dodać, że szydełka przyjechały z Malezji. Ha! Najcieńsze ma 15 cm długości. Pozostałe po 25 cm. Każde szydełko ma haczyk z dwóch stron. Z tym, że z jednej strony jest praktycznie zwykły haczyk, a po drugiej super mały, super płaski.
Co z tym zrobić? Super mały haczyk służy oczywiście do przeciągania nici przez środek. Jest to naprawdę łatwe. Nawet nie trzeba haczyka ustawiać pod odpowiednim kątem. Kółeczka robimy tak jak w znanym już nam cro-tat.  Do zrobienia łuczka natomiast trzeba zostawić pętelkę o długości równej długości łuczka. Tu się zaczynają schody. Raz mi wychodzi za długa raz za krótka ;) Ale to kwestia wprawy. Nie zniechęcamy się. Frywolitka finalnie wygląda jak igłowa, ale jest trochę stabilniejsza. Nie koślawi się. Łatwo się też robi kółeczka boczne (splity), ale o tym to już może następnym razem :)

Próby robiłam szydełkiem 1,4 mm i nićmi Limol 6.
Opakowanie jest sztywne. Dołączona jest instrukcja po japońsku. Dobrze, że z obrazkami ;)

Informacje o szydełkach
Takashima Bari strona autorki
Aukcja na e-bay

I just bought the Takashima Bari needles for cro-tatting. Using them you can make chains :) The box contains 4 needles. Each ended with two hooks. One traditional and second very tiny. Working with it is very easy. Tatting looks like classic needle tatting. Needle sizes: 0 (1,4 mm), 2 (2 mm), 4 (2,7 mm), 6 (3,3 mm). Japanese illustrated instructions included.

Links




14 komentarzy:

  1. Ale Ty niedobra jesteś. Ja jeszcze na tym zwykłym ledwo próbki zdążyłam zrobić, a już nastepnymi przydasiami kusisz. Oj, nieładnie! ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Naucz mnie robić frywolitki :) To takie ładne :) Masz gdzieś jakiś kurs??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mariola tu http://www.middia.net/domocredix/ są darmowe kursiki foto. A w Warszawie też nauczam osobiście.

      Usuń
  3. Zawsze chciałam się nauczyć frywolitki, czółenkowej, szydełkowej, igłowej -obojętnie a teraz wydaje mi się, że już jest za późno i mam za słabe oczy. ale podziwiać mogę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frywolitki mogą być też grube, nie męczące oczu :)

      Usuń
    2. Może się skuszę na naukę, dziękuję.

      Usuń
  4. Cały czas podziwiam te frywolitki na szydełku, to zwykłe do robótek jest dla mnie czarną magią, ale to kusi. :) Chyba muszę sie zastanowić nad wydatkiem na nie, jak na razie u mnie króluje igła. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe to co piszesz. Skąd Ty je wytrzasnęłaś!!!!???? Czy cena nas nie zabije? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z e-bay. Link do aukcji podałam w treści postu. 20$

      Usuń
  6. tak patrzę, czytam i coś mnie trafia że nie umiem szydłkowej robić :( Robię czółenkową, a o tej zielonego pojęcia nie mam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze chciałam nauczyc sie robic frywolitki , ale nie umiem tego zrobic ani ze schematów , ani internetu buuuuuuuuuuuu

    OdpowiedzUsuń
  8. dear middia . those needles you bought , are not the real needles takashima .
    The real needles takashima have the tips are equal and the same side.

    OdpowiedzUsuń

Chwilowo nie jest możliwe pisanie komentarzy anonimowych.