niedziela, 27 maja 2012

Spinki - Hairpins

Spineczki stare i nowe. Dobrze wyglądają razem ;) I trochę kolczyków. A wszystko na kiermasz, który odbędzie się 10. czerwca w Warszawie na Ursynowie, Wiolinowa 2A. Przy Cafe Roskosz. Kawa, ciastko i zakupy. Serdecznie zapraszam :)

Hairpins, the old and new. They look good together;) And some earrings. All of this for the fair.

15 komentarzy:

  1. Piękne rzeczy tworzysz. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, gdyby ta Warszawa była bliżej...:( A tak kawę i ciastko mogę wypić jedynie w domku przy komputerze patrząc i podziwiając te cuda maleńkie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Już ćwiczyłam takie kwiatki, ale te co podałaś w schematach - sześciopłatkowe, a tu widzę jeszcze dodane jakieś łuczki......Mam pytanie: Czy można dostać jakieś publikacje na temat frywolitki szydełkowej( książki, czasopisma), bo to co znajduję to przeważnie na czółenka. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nuta, spinki są zrobione z dwóch zszytych kwiatków. Książek o frywolitce szydełkowej nie ma. Jestem w trakcie pisania jednej :) A w moim sklepie są póki co pojedyncze schematy do kupienia.

      Usuń
  4. Oh how pretty those all are!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczności!
    mam nadzieję że kiedyś zawitam do Wawy i poodwiedzam kilka Duszyczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cukiereczki :) Ja nawet szydełko swojego czasu zakupiłam, ale nie udało mi się zgłębić zasad, czółenko chyba łatwiejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgraynko, dla każdego coś dobrego :) Przyznam, że jeszcze nie spotkałam się z opinią, że czółenko może być łatwiejsze :) A może dużo osób tak myśli, tylko po cichutku? :)))

      Usuń
  7. Gorgeous tatting!!! I'm trying so hard to learn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jenny, try try, tatting is nice work :)

      Usuń

Chwilowo nie jest możliwe pisanie komentarzy anonimowych.