czwartek, 19 stycznia 2012

Kolczyki z cyrkoniami

Według mojej prywatnej numeracji był to absolutnie pierwszy wzór kolczyków jakie zrobiłam i udokumentowałam :o) Dziś pokazuję wersję zmodyfikowaną, czyli zamiast dużego koralika w środku 5 malutkich cyrkonii.



Dla porównania starsze wersje:

11 komentarzy:

  1. mnie się podobają szalenie :) LIKE! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolczyki urokliwe, druty w tle bardzo fajne, a tymczasem...
    ... ja sama nie mogą się skoncentrować na samym podziwianiu efektu, bo myślę jak to jest wykombinowane, że te kółeczka frywolitkowe (a może łuczki?) są zaczepione na kółeczkach metalowych. To super rozwiązanie, ale czy możliwe do zrobienia na czółenku?

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm, to chyba nic trudnego niezależnie od narzędzia. Na dwie nitki końcowe wystające z kółeczka nawlekam to metalowe kółeczko i nitki chowam. Nie próbowałam niczym innym ponad szydełko, więc nie wiem czy wyjdzie tak samo płasko :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Chyba "kumam". Czółenkiem też powinno wyjść płasko.
      Zastanawiam się jedynie nad trwałością takiego rozwiązania, czy te schowane nitki się nie będą wysuwać, bo są jednak w newralgicznym miejscu...
      Chyba nie pozostaje nic innego, jak kiedyś spróbować :)
      Dzięki za wyjaśnienia!

      Usuń
    2. U mnie się nie wywleka, bo nitkę wciągam bardzo daleko, więcej niż połowa obwodu kółeczka. W szydełkowej odmianie to nie sprawia problemu :)

      Usuń
  4. śliczne :) zarówno wersja pierwsza jak i zmodyfikowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie wersje bardzo mi się podobają :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Thanks :))
    Bardzo dziękuję za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń

Chwilowo nie jest możliwe pisanie komentarzy anonimowych.