Według mojej prywatnej numeracji był to absolutnie pierwszy wzór kolczyków jakie zrobiłam i udokumentowałam :o) Dziś pokazuję wersję zmodyfikowaną, czyli zamiast dużego koralika w środku 5 malutkich cyrkonii.
Dla porównania starsze wersje:


Zapraszam do sklepu Middia.net
Oraz do galerii
Wykonam też chętnie wzory na indywidualne zamówienie.
mnie się podobają szalenie :) LIKE! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeDziękuję, moja Fanko :)))
OdpowiedzUsuń na zawszeKolczyki urokliwe, druty w tle bardzo fajne, a tymczasem...
OdpowiedzUsuń na zawsze... ja sama nie mogą się skoncentrować na samym podziwianiu efektu, bo myślę jak to jest wykombinowane, że te kółeczka frywolitkowe (a może łuczki?) są zaczepione na kółeczkach metalowych. To super rozwiązanie, ale czy możliwe do zrobienia na czółenku?
Hmm, to chyba nic trudnego niezależnie od narzędzia. Na dwie nitki końcowe wystające z kółeczka nawlekam to metalowe kółeczko i nitki chowam. Nie próbowałam niczym innym ponad szydełko, więc nie wiem czy wyjdzie tak samo płasko :))
OdpowiedzUsuń na zawszeDzięki!
Usuń na zawszeChyba "kumam". Czółenkiem też powinno wyjść płasko.
Zastanawiam się jedynie nad trwałością takiego rozwiązania, czy te schowane nitki się nie będą wysuwać, bo są jednak w newralgicznym miejscu...
Chyba nie pozostaje nic innego, jak kiedyś spróbować :)
Dzięki za wyjaśnienia!
U mnie się nie wywleka, bo nitkę wciągam bardzo daleko, więcej niż połowa obwodu kółeczka. W szydełkowej odmianie to nie sprawia problemu :)
Usuń na zawszeprzecudne:)
OdpowiedzUsuń na zawsześliczne :) zarówno wersja pierwsza jak i zmodyfikowana ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeObie wersje bardzo mi się podobają :)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Those are awesome!! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeThanks :))
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo dziękuję za miłe słowa :)