Co tam słychać w Tarocie
-
Jakiś czas temu nagle i szybko wzbogaciłam się o dwie bardzo interesujące
talie. Pierwsza to Paulina Cassidy - subtelna akwarelowa talia. Bajeczna,
wciągaj...
2 mies. temu








A czy ja nie chciałam pożyczyć stoliczka?? Pytałam, to nie chciała! :-P
OdpowiedzUsuń na zawszeA czy widzisz cały ten mój bałagan na stoliczku turystycznym? :D
OdpowiedzUsuń na zawszeA pewnie! Odpowiednio "udrapować" i dałoby radę. Przynajmniej emerytki miałyby łatwiejszy dostęp ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeNastępnym razem wezmę pod uwagę emerytki ;o)
OdpowiedzUsuń na zawszeFajnie Cię zobaczyć:)))
OdpowiedzUsuń na zawszeW stoliczek musisz zaopatrzyć się obowiązkowo, jeśli nie w trosce o emerytki, to dla dobra twoich wytworów:)))
Jak miło Cię zobaczyć!
OdpowiedzUsuń na zawszeChociaż w ten sposób.
O spotkaniu live póki co nadal marzę... :)
Miło Cię poznać :)Wytworki śliczne, a jak sam kiermasz - udany? Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszeSie zgadzam z przedmówczyniami - zdecydowanie stoliczek, bo szkoda Twoich pięknych prac :)
OdpowiedzUsuń na zawszeFajnie, stolik koniecznie szkoda prac!!! A i widać lepiej , pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuń na zawszeważne jest zadowolenie twórczyni !
OdpowiedzUsuń na zawszeOh, bardzo mi miło, dziękuję za wszystkie komentarze :)))
OdpowiedzUsuń na zawszeKiermasz był malutki ale bardzo miła atmosfera i miejsce ciekawe. Miejmy nadzieję, że organizatorzy jeszcze nie raz te akcję powtórzą :o)
Gratuluje udanego występu, a co do stoliczka to zgadzam się z poprzedniczkami,
OdpowiedzUsuń na zawszeserdecznie pozdrawiam;)))
Żaden stoliczek, tylko sztalugi i płyta korkowa. Na stoliczku znów będziesz miała bałagan, jak Ci emerytki nawywalają - sztalugi są lepsze. Stoliczek możesz mieć na papiery i inne takie, a bizu niech wisi i niech podziwiają ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeSpokojna głowa Sylwia, już sobie te sztalugi obmyślam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeA mi się podoba ten "latający dywan"! :D
OdpowiedzUsuń na zawszeTak czy siak, pierwsze koty za płoty! ;)
Tak Aniu, hihihi, jest w tym pewien urok :o)
OdpowiedzUsuń na zawszeTy ich nie obmyślaj - na al... są niedrogie, aluminiowe - wypróbowałam, nadają się :-)
OdpowiedzUsuń na zawszeJuz mam :)
OdpowiedzUsuń na zawszeA organizatorzy kiermaszów nie zapewniają stolika ? Organizatorzy wystaw produktu , kiermaszy, imprezy, na których ja bywałam zawsze zapewniali odpowiednią oprawę pokazów. Przecież odpowiednie ,,pokazanie'' co stworzyłyśmy ma wielkie znaczenie.POzdrawiam
OdpowiedzUsuń na zawszePoganka, trudno spodziewać się zawsze i wszędzie super warunków. Poza tym własna organizacja stoiska oznacza dużą oszczędność kosztów. Za udział w tym konkretnym kiermaszu nie było żadnej opłaty.
OdpowiedzUsuń na zawsze:-), a mnie się podoba, szczególnie te "narzędzia" do frywolitek. Kiedyś natknęłam się na "Warsztat kosmetyczny" - ciekawe co tam robią ...;-)
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam i podziwiam kolczyki z zielonymi koralikami
to pewnie jakaś kosmetyka inwazyjna ;o)
OdpowiedzUsuń na zawsze