sobota, 16 kwietnia 2011

Trochę wszystkiego - A little bit of everything

Lniany woreczek i serce. Dekoracja frywolitkowa. I gliniane runy :o)

Linen pouch and heart. Decoration cro-tat. And clay runes :o)

13 komentarzy:

  1. Woreczek i serce bardzo mi się podobają - lubię taką kolorystykę. Runy to nie moje klimaty, ale wyglądają fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten biały wzorek z frywolitki na brązie świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. runy! gdzieś mam moje.. sprzed miliona lat.. na kamyczkach rysowane... woreczek sobie też sama zrobiłam. Ale Twój o niebo ładniejszy!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, dziękuję za komplementa :o)) Ha! fajnie, że runy też się Wam podobają :o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanko super... ale jak znam Ciebie to i runy twojego wyrobu

    OdpowiedzUsuń
  6. no proszę nowa maszyna i więcej szycia:D Będziesz runować?

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie się to razem komponuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ataboh, no tak, właśnie :o)

    OdpowiedzUsuń
  9. Your cro-tatting interests me a lot! :)
    You do such nice things!

    OdpowiedzUsuń
  10. I serducho i woreczek urocze, a co to jest runy (?), bo ja chyba się gdzieś indziej wychowywałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Runy to celtyckie kamienie wróżebne :o) Albo talizmany, albo... albo po prostu stary alfabet :o)

    OdpowiedzUsuń

Chwilowo nie jest możliwe pisanie komentarzy anonimowych.