niedziela, 6 czerwca 2010

W kręgu rozetek

Kolejne naszyjniki na bazie rozetkowego wzoru, od którego ostatnio nie mogę się oderwać.

Szydełko 1 mm

Nici Floretta 10


Nici Cora 15

13 komentarzy:

  1. niesamowite są te Twoje szydełkowe frywolitki - nie mogę się nadziwić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi miło :o) A jak fajnie się robią... czasem mam objawy uzależnienia ;o)

    OdpowiedzUsuń
  3. pracownia filcer7 czerwca 2010 02:11

    Podziwiałam tą technikę już dawno, ale zabrakło mi chyba samozaparcia w dotarciu do zdobycia tego magicznego szydełka. Siostra szukała w Bremen ( Niemcy), niestety bezskutecznie. I oddałam się bez reszty koronce francuskiej.Narobiłam mnóstwo elementów , teraz służą mi jako podstawa do odbicia w glinie. Techniki rękodzielnicze łączcie się!Pięknie szydełkujesz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz już są dostępne w Polsce. Więc jak Ci się znudzi glina... :o))

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności! Ciągle podziwiam Cię za niesamowitą dokładność i oryginalne pomysły. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I z wzajemnością, Aniu :o)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj! cały blog zapiera dech w piersi! jesteś perfekcjonistką w tym co robisz, Twoje frywolitki są idealne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ag, och jakże to wielkie słowa na moją niewielką osobę :o)) Dziękuję bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się dopisuję do wszystkich zachwytów powyższych. Tutaj wczoraj zawisłam i po igle chyba pokocham szydełko. Mam milion pytań. I tylko marzę o takim samym zapale jaki mam teraz do frywolitek. Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie podpowiem co i jak :o)

    OdpowiedzUsuń

Chwilowo nie jest możliwe pisanie komentarzy anonimowych.